“Nie popieramy mechanizmów Unii Europejskiej, które mają na celu wywarcie presji na te kraje”.

Amerykańskie władze odmówiły prośbie największego naftowego giganta o zrobienie dla niego wyjątku w sankcjach wobec Rosji.

Sankcji też nie trzeba było znosić.

Przyjaźń prezydenta Recepa Erdogana z Władimirem Putinem okazała się bardzo krucha.

Przez 3 lata liczba przeciwników rosyjskich kontr-sankcji wzrosła 3-krotnie – wynika z sondażu rosyjskiej agencji badania opinii publicznej WCIOM.


Jeśli nieopatrznie kupisz na bazarze lub w sklepie polskie jabłka albo “imperialistyczne kurczaki” – nie będzie dla ciebie litości.

“Co łączy dziś w Rosji zarówno Iwana, jak Mohameda? Możliwość podpie*olenia czegoś na krzywy ryj” – oświadczył Denis Woronienkow, były deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej.

Jakby tu jeszcze udowodnić samym sobie jacy jesteśmy dzielni? Schizofrenia postępuje.

Amerykańskie sankcje wywołały najwyraźniej efekt odwrotny do zamierzonego.

Wiceprezydent USA Mike Pence zasugerował, że w najbliższych miesiącach Stany Zjednoczone zniosą sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu i agresję w Donbasie.

Jednocześnie administracja Trumpa wprowadziła obostrzenia wobec Ukrainy.

Kolejna przedstawicielka administracji nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych zaskoczyła opinię publiczną swoją wizją polityki wobec Moskwy.