Przerwa w walkach to dobra okazja do wymiany jeńców – uznały władze w Kijowie i zadeklarowały ze swojej strony 400 separatystów przebywających w ukraińskich więzieniach i aresztach. Problem w tym, że DNR deklaruje 10 razy mniej, a o “ofercie” LNR i Rosji na razie nic nie wiadomo.

“Jeden były oficer SBU wyjął lutownicę i mówi: zaraz ci ją wsadzę. Rozerwie ci dupę” – wspomina Giennadij Afanasjew, którego rosyjska bezpieka aresztowała w maju 2014 r. na Krymie za rzekomy terroryzm i sadystycznymi torturami wymusiła na nim zeznania obciążające jego oraz Olega Siencowa i Aleksandra Kolczenko.

To przykra niespodzianka dla skazanego na 20 lat kolonii karnej w Rosji ukraińskiego reżysera Olega Siencowa. Być może nawet gorsza niż bicie i tortury, którym przez kilkanaście miesięcy był poddawany w moskiewskim więzieniu Lefortowo po tym jak okupacyjne władze Krymu aresztowały go w maju 2014 r. za rzekomy terroryzm.