Patriotyczna euforia wygasa, a poprawy życia nie widać.

Aneksja Donbasu podniosłaby popularność Putina, tylko nikt nie chce tego potem utrzymywać.

Przez 3 lata liczba przeciwników rosyjskich kontr-sankcji wzrosła 3-krotnie – wynika z sondażu rosyjskiej agencji badania opinii publicznej WCIOM.

I nie tylko w tej sprawie miłość do “braci – Białorusinów” nagle w Rosji zgasła – wyniki sondażu zdumiewają.

Po raz pierwszy przeciwnicy imigracji są w tak zdecydowanej większości.


Kiedy już wydawało się, że wynik wyborów prezydenckich w USA jest przesądzony, Donald Trump zupełnie niespodziewanie dogonił Hillary Clinton i jest za nią dosłownie o włos. Ostatnie 10 dni kampanii wyborczej zapowiada się dramatycznie.

Instytuty WIN/Gallup przeprowadziły sondaż w 45 krajach aby sprawdzić, którego z kandydatów wolą ich mieszkańcy w wyborach prezydenckich w USA. Okazuje się, że jest tylko jeden kraj, w którym zwyciężył Donald Trump.

Wszystkie propagandowe zyski z aneksji Krymu i wojny w Donbasie właśnie się wyczerpały – notowania Władimira Putina spadły do najniższego poziomu od 2013 r. – wynika z sondażu rosyjskiego Centrum Lewady. Najbardziej drastycznie spadło jednak zaufanie Rosjan do mediów.

Opublikowany w piątek w USA sondaż przynosi zaskakujące wyniki. Nikt nie spodziewał się tak silnego poparcia imigrantów dla propozycji przedstawionych niedawno przez republikańskiego kandydata w wyborach prezydenckich Donalda Trumpa.

Na wieść o spadających sondażach poparcia republikański kandydat na fotel prezydenta USA Donald Trump zareagował ostrzeżeniem, że listopadowe wybory “zostaną sfałszowane”. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że sam nawarzył sobie piwa nieprzemyślanymi i cynicznymi wypowiedziami, które zrażają do niego nawet ludzi z własnego obozu.

Jeszcze w połowie maja wydawało się, że szanse w wyścigu do Białego Domu wyrównały się i obu kandydatów czeka zażarta walka do listopadowych wyborów. W ciągu ostatniego miesiąca w sondażach zarysowała się jednak nowa tendencja.