Zaskakujące dane opublikował rosyjski urząd statystyczny Rosstat.

Rosjanie coraz bardziej mają chęć na nową rewolucję?

“Były konieczne, aby zapewnić porządek w kraju”.

Okazuje się, że stolicą europejskiego multi-kulti nie jest Paryż, Londyn, czy Berlin tylko Moskwa.


Wielu Rosjan w dziwny sposób okazuje szacunek swoim bohaterom poległym w II wojnie światowej.

I żeby była jasność: dolarowych. Jak to możliwe?

Chyba tylko pomysł zastąpienia Lenina Chrystusem mógłby bardziej rozwścieczyć rosyjskich komunistów.