Kulturowe ubogacanie Niemców przybiera wystrzałowe formy.

Na dealu z Unią Europejską ws. powstrzymywania imigrantów Turcja zrobiła interes stulecia.

Tajemnicze zapadlisko pojawiło się zupełnie nieoczekiwanie.


Wydawało się, że od południowego wschodu jest już bezpiecznie od kiedy Turcja na mocy umowy z UE zamknęła kanały przerzutu na Bałkany. Radość trwała krótko.

“Nikt więcej nie będzie na procesie zakładał tego, co mu się podoba” – zapowiedział Recep Erdogan.

Trzeba przyznać, że ma nie tylko wyrafinowany gust, ale także umie się zachować.

Władze w Ankarze wolą, żeby Państwo Islamskie pozostało, byle tylko Kurdowie nie urośli w siłę.