Pokerowy mistrz Randy Lew myślał, że robi rewelacyjny interes, kupując za 200 euro 65 tys. białoruskich rubli.

Jak można upamiętniać “ludobójstwo na Rosjanach”! – oburza się rosyjska propaganda.

W afrykańskim kraju wprowadzono żywą jednostkę płatniczą.

Czeskie władze odłożyły przejście na euro “na czas nieokreślony”.


Istnienie euro jest niekorzystne dla Niemiec – oświadczyła niemiecka kanclerz.

W akcie desperacji władze i ekonomiści bankrutującej Grecji proponują wyjście kraju ze strefy euro i wprowadzenie jako waluty amerykańskiego dolara, aby uwolnić się od dominacji finansowej Niemiec.

Polska waluta jest jedną z najbardziej niedowartościowanych na świecie – wynika z danych “The Economist”.

Czegoś takiego świat jeszcze nie widział. W ciągu zaledwie kilku dni nadęci bogacze w Indiach zamienili się w ujmująco miłych i ciepłych ludzi, gotowych przychylić nieba biedakom. Skąd taka nagła dobroć?

W liczących 1,3 mld mieszkańców Indiach wybuchła panika po tym jak rząd – bez żadnej zapowiedzi – unieważnił z dnia na dzień najwyższe nominały banknotów, a następnie zamknął wszystkie banki i bankomaty.

W tym kraju dzień bez kolejnej afery to dzień stracony, ale ta jest szczególnie kuriozalna.

Srogo zawiedli się producenci ropy, którzy liczyli na to, że rozpoczęta na początku w połowie stycznia zwyżka cen ropy okaże się trwała. Ceny znowu pikują, a wkrótce może być jeszcze gorzej – przewidują analitycy.

W drugim półroczu br. ucieczka kapitału z Rosji zwiększy się – ostrzegł rosyjski resort finansów. Z kolei napływ kapitału do Rosji po raz pierwszy od 2 lat spadł niemal do zera. Gwałtownie spadły też rezerwy rosyjskiego złota w bankach zagranicznych.

Gwałtowny wzrost ceny złota po brytyjskim referendum jest nieuzasadniony i w końcu roku jego cena zacznie spadać – przewiduje znany amerykański finansista Jim Rogers. Jego zdaniem, o wiele bardziej bezpieczną inwestycją w najbliższym czasie jest dolar.

Czołowy spekulant walutowy świata, który na początku lat 90-ch zbił fortunę obstawiając spadek kursu brytyjskiego funta, teraz ostrzega na łamach “Guardiana” przed katastrofą finansową, która spotka Brytyjczyków, jeśli w czwartkowym referendum opowiedzą się za wyjściem z Unii Europejskiej, czyli tzw. Brexitem.