W sobotę 27 maja armia Iraku, wspierana przez artylerię i lotnictwo USA ruszyła do ostatecznego szturmu na ostatni skrawek Mosulu broniony przez Państwo Islamskie – donosi Washington Post.

Dzięki takim ludziom jak on można jeszcze wierzyć, że świat nie oszalał do końca.


Miliony zabitych, skażony cały Półwysep Koreański, Japonia, wschodnie Chiny, Władywostok.

“Nie ścierpię prowokacji i szantażu jądrowego ze strony Korei Północnej” – ostrzegł prezydent Korei Południowej.

Skoro policja i wojsko sobie nie radzi, weźmiemy sprawy we własne ręce – mówią Beduini.

Wspierany przez Rosję i Iran reżim osiągnął “nowy poziom zdeprawowania”.

Terroryści ISIS zaczęli szprycować się narkotykami wywołującymi szał bojowy.

Oświadczenie admirała zmroziło mieszkańców amerykańskich wysp na Pacyfiku.