“Wielki autorytet moralny” świata zachodniego, przez niektórych uważany za największego pisarza XX wieku był sowieckim szpiclem i agentem wpływu.

Informację o intensywnych operacjach szpiegowskich lotnictwa USA i Szwecji w rejonie rosyjskiego Obwodu Kaliningradzkiego podała agencja Interfax.

Były oficer rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Ilja Bogdanow, który w 2014 r. przeszedł na stronę Ukrainy, został porwany. W pościg za porywaczami ruszyły ukraińskie służby specjalne.

Należący do rosyjskiego wywiadu wojskowego i zdalnie kierowany spod Rostowa dron “Orlan-10” szpiegował jednostki armii Ukrainy w rejonie Mariupola – podaje ukraińskie dowództwo.


Sensacyjną informację opublikował “Financial Times”. Jak to możliwe, że kadrowy oficer rosyjskich służb przeniknął do najbliższego otoczenia republikańskiego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych?