netanjahu

Tego jeszcze nie było. Izrael w stanie wojny z… Nową Zelandią!

By Dział: Polityka | 29 grudnia 2016

Sensacyjną informację podały izraelskie media, a potwierdził ją minister spraw zagranicznych Nowej Zelandii.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zadzwonił do szefa dyplomacji Nowej Zelandii Murray’a McCully grożąc, że działania tamtejszych władz oznaczają „wypowiedzenie wojny”. Chodzi o wspieranie przez władze w Wellington uchwalonej w ostatni piątek deklaracji Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiającej żydowskie osadnictwo na palestyńskich terytoriach.

„To skandaliczna decyzja. Apeluję, abyście tej deklaracji nie popierali. Jeśli nadal będziecie ją promować, to potraktujemy to jako deklarację wypowiedzenia wojny. Zerwiemy stosunki dyplomatyczne i wycofamy naszego ambasadora z Nowej Zelandii” – zagroził w przededniu głosowania w ONZ izraelski premier, cytowany przez gazetę „Haaretz”.

Minister McCully odrzucił jednak te groźby i oświadczył, że rezolucja ONZ, którą wspierała Nowa Zelandia, „jest zgodna z naszą polityką i zostanie zgłoszona”. Szef nowozelandzkiej dyplomacji potwierdził, że rozmowa z premierem Izraela „była ostra” – podaje „The Guardian”.

Przypomnijmy, że rezolucja ta została w końcu uchwalona w piątek, co stanowi poważny cios dla polityki Izraela, tym bardziej dotkliwy, że wbrew zabiegom izraelskiej dyplomacji, nie zawetowały jej Stany Zjednoczone – najbliższy sojusznik Izraela, który dotychczas blokował w ONZ wszelkie tego typu inicjatywy.

Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła m.in. budowanie żydowskich osiedli w Palestynie i zażądała jego natychmiastowego wstrzymania. Zobacz dlaczego tak się stało: Obama zdradził Izrael w ONZ na złość Trumpowi! Wściekłość w Jerozolimie.

Zgodnie z ostrzeżeniem wystosowanym przez premiera Netanjahu, po głosowaniu w ONZ Izrael odwołał z Nowej Zelandii swojego ambasadora Izaaka Gerberga i zapowiedział zamknięcie swojej ambasady w tym kraju.

Jak w praktyce ma wyglądać „stan wojny” między Jerozolimą i Wellington – trudno na razie powiedzieć. Nie można jednak wykluczyć działań izraelskiego Mossadu przeciwko Nowej Zelandii, a z pewnością zostanie też podjęta akcja szkodzenia interesom Nowej Zelandii na arenie międzynarodowej i w relacjach handlowych.

Podobne sankcje Izrael zapowiedział zresztą także przeciwko wszystkim pozostałym członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ, którzy poparli wspomnianą rezolucję. Przypomnijmy, że głosowało za nią 14-tu członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, USA wstrzymały się od głosu, nikt nie był przeciwny.

Nie ulega wątpliwości, że ta międzynarodowa presja na Izrael odniosła już pierwszy skutek – rada miejska Jerozolimy wycofała właśnie z porządku obrad plan zatwierdzenia budowy 600 nowych domów żydowskich osadników w tym mieście.

Obecnie władze w Jerozolimie liczą jednak na to, że po odejściu w styczniu „znienawidzonego Obamy” i objęciu fotela prezydenta Stanów Zjednoczonych przez Donalda Trumpa, który otwarcie wspiera partie prawicowe Izraela, Waszyngton powróci do wcześniej polityki popierania izraelskich interesów.

Czytaj także: Izrael buduje nowy mur… kilkadziesiąt metrów w głąb ziemi!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: