Sztuczna Inteligencja wykryła: Szekspir “zrzynał” w 11 swoich sztukach!

Aż strach pomyśleć, co jeszcze może wykryć.

Dwóch pisarzy użyło programu komputerowego WCopyfind do wykrywania plagiatów i kazało mu przeanalizować dzieła Williama Szekspira. Wynik okazał się porażający – w przypadku aż 11-tu z nich okazało się, że największy dramaturg świata “zrzynał” z dzieła innego angielskiego pisarza – George’a Northa – donosi New York Times.

Wśród zakwestionowanych przez sztuczną inteligencję dramatów i tzw. kronik Szekspira znalazły się m.in. “Makbet”, “Ryszard III”, “Henryk V” i “Król Lear”. Występują w nich dokładnie takie same frazy i całe akapity jak w zupełnie dziś zapomnianym XVI-wiecznym dziele Northa “Krótki dyskurs o rebelii i rebeliantach”.

Program przeanalizował całą bazę 17 mln stron wczesnej literatury angielskiej z lat 1473-1623 i stwierdził, że tylko u Northa i Szekspira występują całe akapity takiego samego tekstu, a także takie same, niezwykle rzadkie słowa, które nie pojawiły się u żadnych innych twórców tamtych czasów.


Mimo to autorzy eksperymentu – Dennis McCarthy i June Schlueter – boją się otwarcie oskarżyć Szekspira o plagiaty i twierdzą, że dzieło Northa było dla niego jedynie “inspiracją”. “Nie ulega wątpliwości, że dzieło Northa ma wpływ na język używany przez Szekspira, na kształtowanie scen jego dramatów oraz na ich przekaz filozoficzny” – twierdzi McCarthy.

“Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, jak rzadkie są używane przez obu te same słowa. A Szekspir raz po raz je powtarza – prawdopodobieństwo, że to tylko przypadek to jak trafienie “szóstki” na loterii” – ocenia badacz literatury.


Głos w tej sprawie zabrał nawet sam dyrektor Biblioteki Szekspirowskiej Folgera w Waszyngtonie, Michael Witmore. “Jeśli rzeczywiście jest tak jak oni mówią, to jest to wielkie odkrycie literackie, takie które zdarza się raz na kilka pokoleń” – przyznał. Pod wrażeniem są również inni badacze literatury cytowani przez dziennik. Żaden nie próbuje nawet zaprzeczać.


Kim był ów tajemniczy George North, który tak bardzo “zainspirował” Szekspira, żeby uniknąć tu groźnego słowa “plagiat”? Otóż był znaną postacią na dworze królowej Elżbiety I w końcu XVI wieku i mianowała go ona nawet ambasadorem angielskim w Szwecji. Jego twórczość literacka została jednak całkowicie zapomniana.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow