Bezprzewodowe sieci niszczą mózgi dzieci!

By Dział: Nauka i Odkrycia W popularnych | 30 maja 2017

Wyniki najnowszych badać są alarmujące: autyzm, ADHD, rak mózgu, uszkodzone DNA. Jeśli możesz, trzymaj swoje dziecko jak najdalej od Wi-Fi.

Bezprzewodowe połączenia z komórek, laptopów i tabletów, nie mówiąc już o dziecięcych monitorach, wywołują groźne problemy zdrowotne u małych dzieci, szczególnie autyzm i ADHD – alarmują naukowcy, którzy przeprowadzili największe w historii badania w tym zakresie, publikując je w Child Development.

Dr Cindy Sage i dr Ernesto Burgio z Międzynarodowego Stowarzyszenia Lekarzy w Bazylei stwierdzili, że fale elektromagnetyczne, szczególnie fale radiowe emitowane przez sprzęt bezprzewodowy, przebijają się przez cienkie kości czaszki małego dziecka i uszkadzają pamięć, zdolność uczenia się i szereg innych umiejętności intelektualnych, a także wpływają destrukcyjnie na psychikę.

Szare komórki w okresie ich rozwoju u dzieci o wiele silniej wchłaniają zewnętrze oddziaływania, a geny i DNA dzieci są o wiele mniej odporne na niebezpieczne fale radiowe – ostrzegają uczeni. To właśnie tym jest spowodowany rosnący w zastraszającym tempie odsetek dzieci z autyzmem i ADHD.


“Nasze badania epigenetyczne potwierdzają zmiany neurorozwojowe i neurobehawioralne w wyniku narażenia na technologie bezprzewodowe. Przyczyną jest uszkodzenie DNA, które prowadzi do opóźnionego rozwoju, kłopotów z pamięcią, uczeniem się, skupieniem uwagi, nadpobudliwości psychoruchowej” – przyznaje dr Sage.

Zdaniem lekarzy, do nauki i zabawy dzieci powinny być wykorzystywane wyłącznie przewodowe podłączenia sprzętu komputerowego, które nie stwarzają tak dużego ryzyka dla dziecięcego zdrowia. Szczególnie powinny o to zadbać szkoły z klasami komputerowymi.

“W klasach lub w domach, gdzie zainstalowane są rutery Wi-Fi, ekspozycja na skumulowane promieniowanie radiowe jest ponad 10-krotnie wyższa niż na promieniowanie pochodzące z oddalonej o kilkaset metrów komórkowej stacji przekaźnikowej” – ocenia dr Burgio.


Z kolei największe z dotychczasowych badań przeprowadzone w ramach amerykańskiego Narodowego Programu Toksykologicznego stwierdziły zwiększone ryzyko wystąpienia glejaka – najgroźniejszego nowotworu mózgu u szczurów, które były wystawione na działanie pola elektromagnetycznego nawet słabszego niż wynoszą dopuszczalne normy dla dzieci.

Tymczasem Kaiser Family Foundation podaje, że dzieci i młodzież w wieku 8-18 lat spędza obecnie ponad 7,5 h dziennie (54 godziny tygodniowo) przed monitorem, co skutkuje obserwowanym wzrostem zachowań agresywnych, złymi wynikami w nauce, niskim poziomem czytelnictwa, zaburzeniami snu, nadwagą i skłonnością do konsumpcji niezdrowej żywności.

Badania w 2012 r. stwierdziły też, że dzieci, których matki często rozmawiały przez komórkę w czasie ciąży, miały potem o 25 proc. większy wskaźnik problemów emocjonalnych, o 35 proc. zwiększoną nadpobudliwość i problemy z rówieśnikami i aż o 49 proc. więcej problemów z zachowaniem.

Uczeni obalają też powszechny mit o decydującym wpływie dostępu do technologii informatycznych na poziom edukacji. Badania przeprowadzone w 64-ch krajach OECD stwierdziły bowiem, że tam, gdzie najbardziej zainwestowano w te technologie w ogóle nie nastąpiła żadna poprawa poziomu umiejętności dzieci i studentów w czytaniu, matematyce, czy innych dziedzinach nauki.

“Elektroniczne technologie edukacyjne po prostu nie przyniosły lepszych osiągnięć akademickich na świecie” – podsumowuje dr Burgio. Tak więc zamiast kierować się powszechnym pędem aby “od małego przyuczać dziecko do komputera” lepiej trzymajmy je od niego z dala jak najdłużej, bo zamiast mu pomóc możemy mu tylko bardzo poważnie zaszkodzić.

Reporters.pl 

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow